Czy przedłużenie seksu jest możliwe?

Czy przedłużenie stosunku jest możliwe? Takie pytanie zadaje sobie wiele aktywnych seksualnie osób, ale przede wszystkim pytają o to ci mężczyźni, którzy mają problem z ejakulacją. Przedwczesny lub zbyt wczesny wytrysk oznacza bowiem jednocześnie zbyt krótki stosunek. Wpływa to na pojawienie się frustracji, niskiej samooceny, kompleksów, może też prowadzić do pogorszenia się relacji pomiędzy partnerami.  

Na szczęcie przedłużenie stosunku jest możliwe. Istnieje kilka sposobów na to, aby opóźnić wytrysk. Można wykonywać odpowiednio opracowane ćwiczenia. Najpierw warto zacząć od ćwiczeń oddechowych i relaksacyjnych, które pomagają w podniesieniu świadomości swojego ciała i w przepływie energii przez organizm. Następnym krokiem jest ćwiczenie mięśni Kegla – najpierw zaciska się je podczas oddawania moczu, przerywając jego strumień, a potem ćwicząc seriami po 15-20 powtórzeń, trzy lub cztery razy dziennie. Po początkowych trudnościach łatwo dochodzi się do wprawy. Inne ćwiczenie to wstrzymywanie wytrysku, czyli zaprzestanie stymulacji w momencie wzrostu podniecenia, a po chwili powrót do masturbacji lub stosunku. Można też zaciskać penis – palec wskazujący i środkowy ułożyć po penisem, kciuk na nim lub na ujściu cewki moczowej. Ucisk nie może być zbyt silny – nie powinien powodować bólu ani dyskomfortu. Ćwiczenia muszą być wykonywane regularnie.

Innymi sposobami jest stosowanie środków, które częściowo znieczulają żołądź. Często zbyt krótki stosunek dotyczy tych mężczyzn, którzy mają zbyt wrażliwą żołądź. Środki tego typu zawierają składniki znieczulające miejscowo. Są to np. prezerwatywy na przedłużenie stosunku pokryte substancją znieczulająca oraz kremy częściowo znieczulające, które nakłada się na penis na 20 – 30 minut przed stosunkiem.

Jeśli te metody przedłużania stosunku zawiodą, wytrysk nadal pojawia się zbyt szybko, należy zgłosić się do lekarza. Być może konieczne będzie przyjmowanie leków na receptę. Są to tzw. inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny, które regulują metabolizm neuroprzekaźników i gospodarki hormonalnej. Leki te działają jednocześnie antydepresyjnie. Ich dawkowanie powinno być ustalone z lekarzem. Nigdy nie należy przekraczać zaleconej dawki, gdyż grozi to pojawieniem się skutków ubocznych (np. wymioty, mdłości, silne migreny, zawroty głowy, nadpobudliwość psych-ruchowa lub apatia i otępienie).

Innym sposobem na przedłużenie stosunku jest poddanie się psychoterapii indywidualnej. Może w niej uczestniczyć również partnerka, która dzięki temu łatwiej zrozumie problemy partnera i łatwiej go zaakceptuje. Psychoterapia zalecana jest przede wszystkim wtedy, gdy u podłoża kłopotów z wytryskiem leżą problemy natury psychologicznej.

Jedna myśl na temat “Czy przedłużenie seksu jest możliwe?”

  1. Sam borykałem się z problemem przedwczesnego wytrysku myśląc, że to moja wrodzona wada i nie można z tym nic zrobić, aż do pewnego czasu. Kiedy zauważyłem że partnerka mało entuzjastycznie podchodzi do seksu (nie ma co się dziwić, rozebranie się trwało dłużej niż on sam), postanowiłem coś z tym zrobić. Zacząłem od ćwiczeń mięśni Kegla, ponieważ przeczytałem, że pomagają „kontrolować” wytrysk. Ćwiczyłem dość długo, intensywnie i systematycznie po czym stwierdziłem, że owszem owe ćwiczenia mogą pomóc ale nie nam – „szybko dystansowcom”. Napinanie mięśni Kegla w celu powstrzymania wytrysku u mnie go przyspieszało. Byłem zdołowany nie wiedziałem co robić. Tyle ciężkiej pracy na nic. Jakiś czas temu szukając konkretnych informacji w necie trafiłem na książkę, której tytuł od razu uderzył w moje ego. „Już nie będę taki szybki” – a czy was ten tytuł nie skłania do refleksji nad tym jakiego nasze kochanki/żony/dziewczyny/partnerki mają pecha? Przed konsultacją z seksuologiem postanowiłem poświęcić te nie całe 20 złotych i kupić tą książkę. Powiem szczerze, że jestem zdumiony (zachwycony to za mocne słowo w tym przypadku.)Myślałem że to jakiś chłam przez, który wydawca i autor zarabiają pieniądze na naszych kompleksach lecz się pomyliłem. Po przeczytaniu książki zauważyłem wiele istotnych rzeczy do których sam bym nie był w stanie dojść.Uważam, że u mnie problem wziął się z zbyt szybkiej masturbacji ale też poznałem przyczynę – dowiedziałem się dlaczego. Bowiem masturbując się, nie myślałem o tym żeby zaspokoić partnerkę lecz żeby jak najszybciej dojść do stanu, który mnie zadowoli czyli wytrysku. I tak przez kilka lat,co spowodowało, że podczas zbliżenia mój organizm reagował tak samo i chciał tą sprawę jak najszybciej załatwić – mówiąc kolokwialnie. Kolejnymi czynnikami powodującymi przedwczesny wytrysk był stres „kolejnej wtopy”. Nie ma co się dziwić skoro za każdym razem kończyłem za wcześnie to czemu tym razem miałoby być inaczej? Książka odpowiedziała mi na wiele stawianych przeze mnie pytań oraz ukierunkowała mnie jeśli chodzi o to co dalej z tym fantem zrobić. Uważam że nie potrzebuje seksuologa z większością problemów jestem w stanie poradzić sobie sam, jedyną przeszkodą jaka stała mi na drodze ku temu to nieświadomość z czego wynika mój problem. Książka dostępna pod tym linkiem, osobiście uważam, że warto, nigdzie w internecie nie ma dostępnych takich informacji. http://www.zlotemysli.pl/new,menu,1/prod/6336/juz-nie-bede-taki-szybki-malwina-gartner.html . Książka kosztuje nie całe 20 zł i moim zdaniem lepiej zainwestować w nią niż od razu iść do seksuologa gdzie wizyty są bardzo drogie. Można też spróbować znaleźć darmową wersję pdf mi jednak się nie udało. Link do strony którą podałem zawiera również darmowy fragment książki. Powodzenia panowie! Wytrwałości!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *